Light Yagami & L – Death Note – G.E.M. Series

Wakacje już minęły więc czas zaprezentować kolejny gadżet.
Pod koniec sierpnia miała premierę figurka, którą zamówiłam po wielu dniach długich przemyśleń.

Megahouse postanowił wypuścić w wersji G.E.M. Series figurkę bazującą na grafice z okładki 5-tego tomu mangi Death Note i oznaczoną jako Limited + Exclusive.
Cena producenta figurki to 27.000 JPY, jednak większość sklepów sprzedawała ją za ok. 30.000 JPY.
W pudełku (choć u mnie tego nie widać, zwyczajnie nie wyciągałam do zdjęć) prócz figurek postaci i podstawki dodano dwie pary kajdanek, w tym jedną w wersji sztywnej plastikowej a drugie w pełni z metalu.
Cena niebotyczna i to ona była powodem moich długich przemyśleń, czy na pewno chcę ją zamówić.
Co prawda zdjęcia są kiepskie, ale możecie mi wierzyć, że jestem pod wrażeniem jakości wykonania figurki.
Jak na Megahouse jest ona naprawdę bardzo dobra, w pewnym momencie robienia zdjęć złapałam się na tym, że mylę Megahouse z GSC.
Figurka mierzy 24 cm wysokości i waży ok. 1,5 kg, podstawka na której stoi Light oraz L posiada wypustki na których figurki się umieszcza by całość była stabilna.

Zatem czy warto?
Dla absolutnych fanów serii bardzo polecam, jednakże dobrze jest się zastanowić czy nie postarać się kupić figurki w ramach wyprzedaży czy promocji.
Przy obecnym kursie te 30.000 JPY to jednak bardzo dużo i choć figurka jest cudowna, pięknie wykonana oraz warta zakupu, to cena moim zdaniem jest nieco zawyżona przez producenta.
Osobiście jestem bardzo zadowolona z zakupu tej figurki, jednakże w najbliższym czasie tak drogich produktów więcej już nie będę zamawiać, bo portfel to mi zapłacze się na śmierć.

Tagi , , .Dodaj do zakładek Link.

2 odpowiedzi na „Light Yagami & L – Death Note – G.E.M. Series

  1. Laures mówi:

    Figurka ciekawa ale bardzo droga. Dobrze że okazała się warta zakupu i jesteś zadowolona.

    • Blueberry mówi:

      Zadowolona to mało powiedziane :)
      Wkurzyłabym się gdyby jakość była gorsza, bo przy takiej kasie jaką na nią wydałam to jednak nie jest mało.
      Żałuję tylko, że mój telefon robi tak kiepskie zdjęcia. Albo to ja nie umiem tego obsługiwać :P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *